Dlaczego w domu jest zimno, mimo że termometr pokazuje 22°C?

Ustawiasz ogrzewanie na 22°C, spoglądasz na termometr i wszystko się zgadza, a mimo to nadal odczuwasz chłód? Siadasz na kanapie pod kocem, trzymasz w ręku gorącą herbatę, a od ściany wyraźnie „ciągnie zimno”. To problem, z którym spotyka się wiele osób. Sama temperatura powietrza nie zawsze decyduje o tym, czy w domu czujemy się komfortowo. Czasem przyczyna leży zupełnie gdzie indziej. Warto ją poznać, zanim po raz kolejny podkręcisz ogrzewanie.

Dlaczego w domu jest zimno

Temperatura powietrza to tylko jeden z elementów komfortu cieplnego

Nasz organizm nie reaguje wyłącznie na temperaturę powietrza. O tym, czy odczuwamy ciepło, decyduje również tzw. temperatura operacyjna. To pojęcie wykorzystywane w fizyce budowli do oceny komfortu cieplnego. W dużym uproszczeniu jest to połączenie temperatury powietrza i temperatury powierzchni znajdujących się wokół nas – ścian, podłogi, sufitu czy okien. Dlatego dwa pomieszczenia, w których termometr pokazuje dokładnie 22°C, mogą zapewniać zupełnie inny komfort.

Dlaczego tak się dzieje? Nasze ciało stale oddaje ciepło do otoczenia. Dzieje się to między innymi poprzez promieniowanie cieplne. Jeżeli ściany są chłodne, przejmują więcej energii z naszego organizmu. W efekcie zaczynamy odczuwać chłód, mimo że temperatura powietrza pozostaje bez zmian. To właśnie dlatego w jednym domu przy 22°C można chodzić w krótkim rękawie, a w innym najchętniej sięgamy po koc i gorącą herbatę.

Jakie są najczęstsze przyczyny uczucia chłodu w domu?

Najczęściej za dyskomfort nie odpowiada sam termometr, ale stan przegród budynku. Do najczęstszych przyczyn należą:

Zimne ściany zewnętrzne – mogą być skutkiem braku ocieplenia, zbyt cienkiej warstwy izolacji lub błędów wykonawczych. W efekcie powierzchnia ściany pozostaje chłodna, mimo że powietrze w pomieszczeniu ma odpowiednią temperaturę.

Mostki termiczne – to miejsca, przez które ciepło ucieka znacznie szybciej niż przez pozostałą część ściany. Najczęściej występują przy wieńcach, nadprożach, balkonach, narożnikach budynku czy wokół okien. To właśnie tam ściany są zwykle najzimniejsze.

Wilgoć w przegrodach – mokre materiały budowlane przewodzą ciepło lepiej niż suche. Nawet niewielkie zawilgocenie może sprawić, że ściana będzie wyraźnie chłodniejsza, a pomieszczenie mniej komfortowe.

W praktyce rzadko występuje tylko jedna z tych przyczyn. Znacznie częściej nakłada się ich kilka. Wtedy ściany wychładzają się jeszcze bardziej, a uczucie chłodu staje się wyraźnie odczuwalne, nawet jeśli termometr pokazuje 22°C.

komfort termiczny

Czy wystarczy podkręcić ogrzewanie?

Pierwszą reakcją wielu osób jest zwiększenie temperatury na termostacie. To zrozumiałe, ale nie zawsze skuteczne. Jeżeli przy 22°C nadal odczuwasz chłód, to albo należysz do osób wyjątkowo wrażliwych na niską temperaturę, albo problem leży w samym budynku – na przykład w zimnych ścianach, mostkach termicznych lub innych wychłodzonych przegrodach.

Podkręcenie ogrzewania niemal zawsze przyniesie jeden efekt – wyższe rachunki za energię. Komfort może się nieznacznie poprawić, ale jeśli ściany nadal pozostaną zimne, organizm wciąż będzie oddawał im ciepło. Dlatego zamiast ogrzewać dom coraz mocniej, lepiej najpierw znaleźć przyczynę problemu.

Jak poprawić komfort cieplny?

Jeżeli ściana jest wyraźnie chłodniejsza od pozostałych albo po prostu czujesz, że „ciągnie od niej zimno”, warto poszukać przyczyny. Czasem wystarczy usunąć zawilgocenie, innym razem konieczne będzie docieplenie budynku lub ograniczenie mostków termicznych. Nie zawsze jednak takie prace są możliwe lub opłacalne. Dobrym przykładem są mieszkania w blokach, zabytkowe budynki czy miejsca, w których problem występuje tylko lokalnie.

W takich sytuacjach warto rozważyć zastosowanie mas lub farb termoizolacyjnych. Dzięki zawartym w nich mikrosferom szklanym pomagają poprawić temperaturę powierzchni ściany, co przekłada się na większy komfort cieplny. Dodatkowo ograniczają skutki mostków termicznych oraz zmniejszają ryzyko skraplania się pary wodnej na chłodnych przegrodach. Można je stosować zarówno na ścianach zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jakie efekty zauważyli użytkownicy, przeczytaj opinie osób, które zastosowały nasze farby termoizolacyjne.

podkecanie kaloryfera

Jak sprawdzić, czy problemem są zimne ściany?

Najdokładniejsze wyniki daje badanie kamerą termowizyjną. Pozwala ono szybko wykryć miejsca, przez które ucieka najwięcej ciepła. Taka usługa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami, dlatego nie każdy decyduje się na jej wykonanie.

Prostszym rozwiązaniem jest użycie pirometru, czyli bezdotykowego termometru mierzącego temperaturę powierzchni. Wystarczy porównać temperaturę ściany z temperaturą powietrza w pomieszczeniu. Jeżeli różnica wynosi około 3°C lub więcej, może to oznaczać, że ściana wpływa na odczuwany komfort cieplny.

Są również sygnały, które można zauważyć bez żadnych urządzeń. Chłodna ściana w dotyku, skraplająca się para wodna, wilgotne narożniki czy pojawiająca się pleśń często świadczą o tym, że przegroda nadmiernie się wychładza.

Gdzie kupić farbę termoizolacyjną?

Jeżeli mimo ustawienia ogrzewania na 22°C nadal odczuwasz chłód, nie zawsze warto od razu zwiększać temperaturę w pomieszczeniu. Często większą poprawę komfortu przynosi usunięcie przyczyny problemu niż kolejne stopnie na termostacie.

Farby termoizolacyjne mogą być dobrym rozwiązaniem wszędzie tam, gdzie zależy Ci na poprawie temperatury powierzchni ścian, ograniczeniu skutków mostków termicznych oraz zwiększeniu komfortu cieplnego bez przeprowadzania kosztownego remontu.

Jeśli szukasz sprawdzonego rozwiązania, zapraszamy do sklepu internetowego FCOM, gdzie kupisz farby termoizolacyjne bezpośrednio od polskiego producenta.

Ustawienia regionalne

[custom_lang_curr_switcher]