Od skóry po farby, czyli krótka historia termoizolacji

Wkrótce po tym, jak powstał pierwszy budynek na świecie, napotkano problem. Co zrobić, aby w zimne noce było cieplej, a w gorące dni chłodniej? Tak, w prehistorycznych czasach, ktoś pomyślał o termoizolacji. Chociaż z dużym prawdopodobieństwem nie użył wtedy tego słowa. Jakie materiały służyły jako ochrona przed zbyt wysokimi i niskimi temperaturami? Co miało największy wpływ na rozwój różnych technologii? Jakie metody stosuje się obecnie? 

Odkąd ludzkość zaczęła stawiać własne budynki mieszkalne, jednym z pierwszych 

problemów, jakie trzeba było rozwiązać to ocieplenie budynków w zimniejsze dni i noce, a w czasie upalnych dni, odseparowanie się od ciepła. 

Historia termoizolacji - od skóry po farbę

Pierwsze schronienia 

Wyobraź sobie, że żyjesz jakieś kilkanaście tysięcy lat temu. Jesteś mężczyzną i mieszkasz sobie spokojnie w jaskini, ale już nie chodzisz na mamuty, jak Twoi archaiczni przodkowie z paleolitu. Ty, jako człowiek nowoczesnego mezolitu, masz jedno z pierwszych pól uprawnych. Niestety, dobra ziemia jest kawałek drogi od Twojego skalnego schronienia, więc codziennie chodzisz kilkanaście kilometrów. I to jeszcze zanim zaczniesz robotę. W pewnym momencie, tej długiej porannej wędrówki, dochodzisz do wniosku, że trzeba znaleźć lepszą miejscówkę. Chodzisz po okolicy, ale niestety nie znajdujesz odpowiadającej Ci nieruchomości. To daje Ci znów do myślenia – chyba czas zbudować własne mieszkanie. Zbierasz trochę drewna oraz chrustu i budujesz swój pierwszy szałas. I być może jesteś pierwszym człowiekiem, który zbudował sobie własne schronienie. Następnego dnia przyprowadzasz do niego swoją żonę, która niechętnie zmienia wilgotne ściany jaskini, na ówczesną boazerię. Nocujecie, budzisz się godzinę później. Wypoczęty i gotowy do pracy pod domem. Pytasz żony, jak jej się spało, a ona, że w sumie to całkiem spoko, ale nad ranem mogłoby być cieplej. Myślisz sobie, OK, trzeba to czymś ocieplić. To jest właśnie ta historyczna chwila – wynajdujesz termoizolację. 

Jaskinia nie potrzebuje termoizolacji

Skóra, futro, słoma 

Mniej więcej, tak to właśnie mogło wyglądać. Dlaczego? Ludzie faktycznie, około 11 tys. lat temu zaczęli wyprowadzać się z jaskiń i tworzyć różnego rodzaju schronienia. Czym je wtedy ocieplano? Najpopularniejsza była słoma lub trzcina. Miejscem, gdzie materiały te znalazły szczególne zastosowanie, były dachy. Tego typu pokrycie dachowe, nazywane strzechą, stosuje się nawet do dziś. Na ściany również układano łodygi roślin uprawnych, a także stosowano skóry, futra lub wełnę. Były to materiały łatwo dostępne i gwarantujące spowolnienie uciekania ciepła ze schronień. 

Powrót do jaskiń i ocieplanie ziemią 

Kiedy na świecie zaczęło dominować rolnictwo w różnych częściach globu w inny sposób zaczęto radzić sobie budowaniem domów. Tam, gdzie było to możliwe zaczęto tworzyć schronienia, a nawet całe miasta w jaskiniach. Korzystano wtedy z naturalnego ocieplenia takich budynków i nie stosowano zbyt wielu metod izolacji. Jednak, jeśli nie było w pobliżu skał, powstawały tzw. ziemianki – mieszkania, które były budowane w ziemi lub były nią otoczone. Ponieważ gleba ma dużą gęstość, ciepło ucieka z niej powoli. To czyni ją całkiem niezłym termoizolatorem. 

Skara Brae wioska, ziemianka
Skara Brae, wybudowane 5000 lat temu (Szkocja)

Ocieplanie w starożytności

Przez kolejne lata przed naszą erą, metody ocieplania niespecjalnie się zmieniały. Zmieniały się natomiast materiały budowlane, domy stawały się solidniejsze. Ponieważ jednak dostęp do drewna, materiału, którym ogrzewano mieszkania, był wówczas stosunkowo prosty, nie specjalnie przejmowano się termoizolacją. Chociaż swoje trzy grosze, w tej kwestii, dorzucili starożytni Rzymianie, którzy zaczęli okładać domy dodatkowymi warstwami materiałów budowlanych. Robili to głównie po to, żeby powstrzymać wilgoć. Ponieważ wytwarzali już ceramikę, na dach i ściany kładli dachówki. Co dodatkowo zapewniało lepszy komfort również latem, kiedy na dworze robiło się nieznośnie gorąco. 

Od kryzysu do naturalnej termoizolacji

Duże znaczenie w rozwoju termoizolacji miał XIX wiek. Z jednej strony był to moment, w którym zaczęto stosować nowe metody w budownictwie. Żeliwo, szkło, beton czy stal to najważniejsze z nich. Okazało się jednak, że budowle z nich wykonane, mimo, że są trwalsze i łatwiejsze w użyciu, to jednak znacznie szybciej tracą ciepło. Dodatkowo w czasie Wielkiego Kryzysu (1873-1896) znacząco wzrosły koszty materiałów wykorzystywanych do ogrzewania mieszkań. Był to impuls do testowania, który surowiec na dłużej pozwoli zostać ciepłu w środku pomieszczeń. Ponownie zwrócono się w stronę materiałów naturalnych. Były one tanie i łatwo dostępne. Sprawdzano empirycznie działanie trzciny i słomy, ale nie tylko. Na mieszkania kładło się wtedy również bagasse (wysuszone włókna trzciny cukrowej), korek, a nawet trociny. Rezultaty bywały różne, stąd też w pewnym momencie zwrócono się ku materiałom sztucznym. 

Azbest, wełna, plastik 

W XIX wieku dużą rolę odegrał azbest, który ma bardzo dobre właściwości termoizolacyjne. Chociaż o jego negatywnych skutkach na zdrowie wiedziano już w starożytności, wiedza o tym została zapomniana przez bardziej współczesnych. Pod koniec XIX stulecia ponownie odkryto jego szkodliwość, jednak zanim ludzkość przyjęła to do wiadomości (w Polsce azbest był produkowany do 1998 roku), na choroby płuc i nowotwory zginęło przedwcześnie kilkaset tysięcy ludzi. 

Równocześnie sprawdzano, jak działa wełna mineralna. Ten materiał jest stosowany do dzisiaj, jako jedna z popularniejszych metod izolacji. 

W pewnym momencie na tapet wszedł również plastik. Jednak nie przetrwał on długo jako racjonalna opcja na docieplanie budynków. 

wełna mineralna - termoizolacja

Używany do dziś

W 1943 roku w Stanach Zjednoczonych na rynek trafił produkt pod marką StyrofoamⓇ. Była to spieniona wersja polistyrenu, znana pewnie wszystkim jako styropian. Do dziś jest to najczęściej stosowaną metodą termoizolacji. Zapewnia dobre właściwości cieplne i jest stosunkowo łatwy do instalacji. Ma jednak pewne wady – nie zawsze jest mile widziany na budynkach wpisanych do rejestru zabytków. 

Prosty sposób na termoizolację 

Od dobrych kilku lat na rynku dostępne są również farby termoizolacyjne. Produkty te są łatwe w użyciu, a zapewniają całkiem niezłe właściwości termoizolacyjne (odpowiadają od 2,5 cm do nawet 10 cm styropianu). Można je stosować na każdą powierzchnię. Mają szerokie możliwości zastosowania i wiele zalet (np. są grzybobójcze). Przede wszystkim są ekologiczne i nieszkodliwe dla zdrowia. Więcej o farbie możesz przeczytać w naszym artykule: Wszystko, Co Chcielibyście Wiedzieć O Farbach Termoizolacyjnych, Ale Baliście Się Zapytać | FCOM 

Powłokę termoizolacyjną GoThermⓇ można kupić w naszym sklepie internetowym (nie wiesz, ile farby kupić? Sprawdź nasz kalkulator). 

prosty sposób termoizolacji - farba GoTherm, nowoczesny sposób termoizolacji
Prosty i nowoczesny sposób na termoizolację – farby GoThermⓇ

Co dalej? Jak przyszłość termoizolacji

Ceny paliw kopalnych w ostatnim czasie są coraz wyższe, a to właśnie najczęściej stosowane metody ocieplania domów i mieszkań w Polsce. Nic dziwnego, że temat termoizolacji ponownie staje się niezwykle istotny. Być może jesteśmy w kolejnym przełomowym momencie, kiedy to presja kosztów i polityki proekologicznej doprowadzi do wynalezienia nowych metod termoizolacji lub poprawienia właściwości już istniejących. Może niedługo doczekamy się farby termoizolacyjnej, która całkowicie zastąpi styropian? Czas pokaże. 

Zobacz również: 

Co zamiast styropianu? Farba termoizolacyjna – jak ją wybrać? 

Powłoka Termoizolacyjna – Poznaj 3 Badania Naukowe Na Jej Temat

Dlaczego Ciepło Jest Jak Robert Lewandowski? 

Źródła

Bozsaky, D. (2010). The historical development of thermal insulation materials. Periodica Polytechnica Architecture, 41(2), 49-56.

https://fachowiec.ihz.pl/produkcja-zastosowanie-i-bezpieczne-usuwanie-azbestu/